niedziela, 1 października 2017

Podsumowanie września


Nie wiem, kiedy przeleciał ten wrzesień. Pierwszy miesiąc szkoły minął jak z bicza strzelił. Kiedy to minęło? Na blogu pojawiły się tylko dwa posty. Nie mam czasu, nie ogarniam życia, za dużo się dzieje i nie mam pojęcia, kiedy mi to wszystko ucieka przez palce. Ogólnie pisałam wam w pogaduchowym poście co tam u mnie słychać mogę wam już zdradzić, że jestem już po urodzinach. Mam nowy  telefon, który robi cudowne zdjęcia i pierwsze efekty tego możecie już zobaczyć na instagramie ;) Po za tym nic więcej się nie zmieniło. Ale w sumie ten miesiąc miło wspominam. Czytelniczo nie lepiej niż w sierpniu, dwa nowe filmy obejrzane a muzycznie jak zwykle różnorodnie.



Przeczytałam w tym miesiącu 3 książki.
_________________________________________________________________________________

1. Był sobie pies -   - 392 strony

2. Prokurator - Paulina Świst - 312 stron

3. Gdy zakwitną poziomki - Agnieszka Walczak - Chojecka - 395 stron
_________________________________________________________________________________

Łącznie przeczytałam  1099 stron co daje mniej więcej 36 stron dziennie.


Obejrzałam w tym miesiącu dwa filmy:

1. Był sobie pies
Po przeczytaniu książki od razu obejrzałam film. Jednak książka dużo lepsza. 
Ale na luźny wieczór jak najbardziej polecam ;)



2. Kung fu panda 3
Oglądałam dwie poprzednie części tej animacji i bardzo mi się podobały ta część też mnie nie rozczarowała ;) 





Muzycznie było bardzo różnorodnie a więc łapcie link do całej playlisty:
LINK DO PLAYLISTY Z WRZEŚNIA

A to perełka, której słuchałam najwięcej:

A jak wam minął ten miesiąc?
Co wy czytaliście/oglądaliście/słuchaliście w tym miesiącu?

4 komentarze:

  1. Wrzesień zwykle mija bardzo szybko, bo zaczyna się szkoła i jest masa rzeczy do zrobienia. U mnie tym razem było inaczej - zaczynam studia i w październiku dopiero zacznie się nauka...

    Pozdrawiam
    Caroline Livre

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już też nie mogę doczekać się studiowania ale u mnie została jeszcze 4 klasa technikum i dopiero za dwa lata będę studiować :)
      Pozdrawiam i życzę ci powodzenia na studiach :)

      Usuń
  2. Mi również bardzo szybko minął te miesiąc, głównie przez masę nauki bo trzecia klasa, bo matury...Wykończyć się można -.-
    Ale czytelniczo mimo, że słabo u mnie było ze względu na ilość to jakościowo było całkiem nieźle.
    A tak swoją drogą to fany jest ten Był sobie pies? Pytam o książkę i o film.
    Pozdrawiam i zaczytanego października życzę :)
    life-ishappiness.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jeszcze nie matura ale nauczyciele już też zaczynają cisnąć bo za rok matura :D
      Po za tym egzaminy zawodowe, praktyki, staże, kursy i za dużo tego jak na jeden raz ehh..
      Był sobie pies książka cudowna czytało się szybko i z dużą przyjemnością ciekawa narracja z punktu widzenia psa i wspaniałe zakończenie <3
      Co do filmu słabo pomija dość ważne wątki i wydarzenia z książki i mi osobiście nie bardzo się to podobało i zakończenie też zostało całkowicie zniszczone w filmie według mnie ;)
      Również pozdrawiam i życzę ci zaczynanego października :)

      Usuń

♥ Dziękuje za wszystkie komentarze są dla mnie wielką motywacją :) ♥
♥ Nie bawię się w obserwacje za obserwacje jeśli spodoba ci się mój blog to zaobserwuj :) ♥
♥ Możesz zostawić linka do swojego bloga ♥