poniedziałek, 3 lipca 2017

Podsumowanie czerwca


No i mamy lipiec a to oznacza, że nadszedł czas by podsumować ostatni miesiąc szkoły czyli czerwiec. Był to trochę pechowy dla mnie miesiąc, ale było też kilka pozytywnych chwil. Wystawianie ocen dobiegło końca, napisałam egzaminy zawodowe i wreszcie mam wakacje. Ogólnie mimo, że w tym miesiącu na prawdę dużo się działo udało mi się przeczytać 4 książki i obejrzeć dwa filmy.  Więc muszę powiedzieć, że był to całkiem udany miesiąc.



Przeczytałam w tym miesiącu  4 książki.
I mimo tego, że nie jest to jakiś zaskakujący wynik to ja jestem zadowolona. 
W tym miesiącu na prawdę dużo się działo, a czytelniczo poszło mi lepiej niż w maju.
_________________________________________________________________________________

1. Never never - Colleen Hoover - 246 stron

2. Silver Trzecia księga snów - Kerstin Gier - 450 stron {LINK DO RECENZJI}

3. Błąd - Elle Kenedy- 292 strony

4. Przez niego zginę - K.A. Tucker - 507 stron
_________________________________________________________________________________

Łącznie przeczytałam  1495 stron co daje mniej więcej 50 strony dziennie.



W tym miesiącu widziałam też dwa nowe filmy:

1. Wygrane marzenia - Taki luźny amerykański film o tym jak dziewczyna z prowincji jedzie do Nowego Jorku by spełnić swoje marzenia. Kiedyś leciał na Jedynce i obejrzałam taki lekki na jakiś luźny wieczór.


2. Magiczne drzewo - Mój brat ostatnio zaczyna czytać i wkręcił się w tą serię i nonstop o niej nawija, więc żeby cokolwiek w tym temacie się dowiedzieć. Obejrzałam z nim ekranizacje pierwszego tomu - Czerwone krzesło. Całkiem przyjemnie się oglądało aczkolwiek to jednak seria dla dzieci w wieku 10 - 12 lat.




Muzycznie było bardzo różnorodnie a więc łapcie link do całej playlisty:
LINK DO PLAYLISTY CZERWCOWEJ

A te piosenki były najczęściej słuchane:

A co wy czytaliście/oglądaliście/słuchaliście w tym miesiącu?

12 komentarzy:

  1. Ja też przeczytałam w czerwcu 4, a w zasadzie 4,5 książki i uważam że to całkiem fajny wynik ^^
    "Wygrane marzenia" oglądałam parę miesięcy temu i faktycznie jest luźny i taki na raz. I też słuchałam często Symphony, chociaż na początku strasznie drażniła mnie ta piosenka to teraz ją uwielbiam! <3 Powodzenia w lipcu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajny :) Dziękuję i Tobie również powodzenia w lipcu ;)

      Usuń
  2. Lubię czasem powrócić do takich starszych ciut filmów, jak właśnie "Wygrane marzenia". :)
    A muzyka faktycznie różnorodnie - bardzo chętnie w tym wakacyjnym okresie słucham sporo Alvaro w połączeniu z latynoskimi playlistami - idealny klimat! Polecam jego piosenkę z zespołem Morat stworzoną pod nową część Minionków, również przyjemnie się słucha. :)

    NaD okładkę :) (dawniej LimoBooks - pora na małe-wielkie zmiany!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ahh latynosi kocham poproszę linka do tych latynoskich playlist :D

      Usuń
  3. Ja też przeczytałam w czerwcu cztery książki, ale mam nadzieję, że w tym miesiącu uda mi się sięgnąć po więcej :D
    Z tych tytułów, które wymieniłaś, czytałam tylko "Never, never" i mam trochę mieszane uczucia. Czytało mi się ją całkiem dobrze, ale nie przypadła mi aż tak bardzo do gustu, jak się tego spodziewałam. Była dla mnie raczej przeciętna ;)
    Pozdrawiam! xx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam nadzieję, że w lipcu przeczytam więcej :D Ja Never never uwielbiam ale zdania są one podzielone dość mocno ;) Pozdrawiam ;)

      Usuń
  4. Mi się udało przeczytać 10 książek z czego jestem bardzo zadowolona :D
    Muzyka, którą tu wymieniłaś to niekoniecznie moje klimaty, ale Alvaro ma takie piosenki, które są idealne na wakacje. Ja osobiście zakochałam się w musicalu Hamilton i codziennie katuje ciągle playlistę.
    Pozdrawiam :)
    life-ishappiness.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadal jestem w podziwie tych twoich 10 książek :D
      A z Hamiltona znam tylko piosenkę ostatnią z Accantusa :D
      Pozdrawiam ;)

      Usuń
    2. Ha! No bo to od Accantusa się zaczęło :D
      Ale reszta jest na prawdę fantastyczna - choć ja żeby się "wkręcić" w ten musical musiałam go przesłuchać kilka razy.

      Usuń
  5. Gratuluję wyniku, ponieważ jest lepszy od mojego i te 4 książki to dla mnie dużo xd
    Ojejku ,,Skin'' i Alvaro kocham to! <3
    Przy okazji piękny szablon, obserwuję!
    W wolnej chwili zapraszam do mnie, books--my-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję dziękuję na pewno do Ciebie zajrzę w wolnej chwili ;)

      Usuń
  6. ,,Never never" czytałam, ale nie wywarła ona na mnie dobrego wrażenia. Planuje sięgnąć po ,, Błąd,ponieważ dużo dobrego słyszałam o tej książce. Czytałam parę lat temu ,, Magiczne drzewo",ale nie wiedziałam, że jest film. Powieść bardzo miło wspominam,więc ekranizacje na pewno niedługo obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń

♥ Dziękuje za wszystkie komentarze są dla mnie wielką motywacją :) ♥
♥ Nie bawię się w obserwacje za obserwacje jeśli spodoba ci się mój blog to zaobserwuj :) ♥
♥ Możesz zostawić linka do swojego bloga ♥